Grupa A Liga Mistrzów 2007/2008

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post autor: Yukasz » 19 wrz 2007, 0:42

limansky pisze:trzeba było wybrać coś innego...
To najtrafniejsze zdanie opisujące ten mecz - trzeba było wybrać coś innego. W tej relacji na uwagę zasługują jeszcze pokazywane ze wszystkich meczów dzisiejszej kolejki bramki w przerwie i po końcowym gwizdku :P A samo spotkanie było nudne jak flaki z olejem. Porto czasem atakowało ale robiło to nieudolnie. Zaś Liverpool grał aby nie przegrać praktycznie nie konstruując akcji ofensywnych a przy tym w obronie grał dość ostro co kończyło się żółtymi kartkami. Mimo to Liverpool miał też kilka groźnych akcji i nawet w końcówce mógł strzelić zwycięskiego gola ale dobrze pod własną bramkę wrócił Quaresma i przeciął podanie. Delikatnie mówiąc swojego dnia nie miał dziś Reina który był niepewny przy swoich interwencjach a raz przed utratą gola ratowali go nawet obrońcy :roll: Ale co by nie mówić remis z najgroźniejszym rywalem w grupie i to na wyjeździe zły nie jest więc marsz ku pierwszemu miejscu w grupie bliżej niż przed meczem :wink:

Wróć do „Puchary Europejskie”