Jeśli chodzi o prostopadłe piłki to nie dostaje ich nie tylko z powodu braku zrozumienia oraz innego, preferowanego stylu gry, ale i dlatego, że przeciwnicy Barcelona grając bardzo defensywnie. Z reguły są głęboko cofnięci na własną połowę i nie ma za bardzo gdzie tej prostopadłej piłki zagrać bo brakuje wolnego pola. Inaczej wygląda sytuacja w konfrontacjach z nieco lepszymi ekipami czy też meczami wyjazdowymi (tyle, że tam póki co gramy słabo). Lepsze ekipy starają się nawiązywać równorzędną walkę przez co i miejsca na własnej połowie niekiedy zostawiają więcej.
Jeżeli Henry chce otrzymywać więcej piłek na skrzydle to powinien wykazywać więcej inicjatywy. Po otrzymaniu podania niech spróbuje wykonać jakiś ruch do przodu. Niech zamarkuje chociaż próbę jakiegoś dryblingu, odda piłkę do partnera i ruszy do przodu to może kolega zrozumie gdzie mu należy piłkę oddać. Jak dla mnie Francuz jest zbyt statyczny. Nie rwie się tak bardzo do gry (co nie znaczy, że się nie stara - chodzi mi o coś innego
Nie będzie ruchu - nie będzie podań. Przeciwnik pozostawia za mało miejsca na własnej połowie. Nie kryją może indywidualnie, ale są przyczajeni niedaleko bramki, aby ograniczyć możliwość gry na wolne pole. A Henry jako zawodnik o tak olbrzymich umiejętnościach musi się przynajmniej trochę przystosować do nowych warunków.


