Manchester wygrywa po raz kolejny w swoim stylu z ostatnich tygodni, czyli 1:0. Naprawdę mimo tych zwycięstw gra w ofensywie United wygląda zaskakująco słabo. Wrócił już Rooney, Ronaldo, również Saha jest już w pełni zdrów, więc w ofensywie są tak samo mocni jak w poprzednim sezonie, a nawet może się wydawać, że mocniejsi.
Poza tym z tego co czytałem, to Manchester wcale nie był lepszy od Romy i Rzymianie zasłużyli na remis. Zresztą nawet w Manchesterze tak sądzą.
Chociaż jakimś wielkim kibicem Czerwonych Diabłów nie jestem, to jednak trochę martwi mnie to, że podopieczni Sir Alexa Fergusona w tym sezonie zatracili to co w poprzednim sezonie było ich największą bronią, czyli efektowną i efektywną grę w ofensywie, bo w linii obronnej nie można mieć jakiś większych zastrzeżeń. No ale Ferguson jest na tyle genialnym trenerem, że na pewno prędzej czy później znajdzie na to lekarstwo.



