Grupa D Liga Mistrzów 2007/08

Awatar użytkownika
PiDi
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 309
Rejestracja: 05 paź 2005, 14:33
Reputacja: 0
Lokalizacja: skądinąd

Post autor: PiDi » 04 paź 2007, 14:36

Dida nigdy według mnie nigdy nie był dobrym bramkarzem. I jeszcze to aktorstwo - kibic naprawdę chciał tylko zrobić ze sławnym bramkarzem "Mordo ty moja!".

Dida - ciężko z rozumieniem - zinterpretował to jako zamach na życie chyba. Ale różne ludzie mają fantazje.

A sam Milan nie bardzo sie spisał - niewidoczny Oddo, nie ugrywał nic; Pippo biegał bezradny; Ambrosini plątał się we własnych nogach... Potwierdziło się, że włoski futbol jest mało efektowny (efektywny też) oraz, że zdolności aktorskie czasem dają więcej niż dobra gra.

Wróć do „Puchary Europejskie”