Dobra, podałeś małą paletę przykładów, ale pewnie mi nie zaprzeczysz, że - mimo, że stereotyp - potwierdza się dość często.McSuchy pisze:Oczywiście wnosisz to po jednym meczu? Pewnie w drugiej części poprzedniego sezonu, gdy Milan gromił ManU i wygrywał LM też grał mało efektownie i efektywnie? Podobnie reprezentacja Włoch na Mundialu? Powiem jedno: STEREOTYP.
No dobra, ale ja bym Didę porównał do... hmm... Valdesa. Dobra, gra w klubie klasy światowej, ale błędy zdarzają mu się za często. Chociaż to trochę złe porównanie jednak, bo mimo wszystko Valdes do dnia dzisiejszego trzyma ot, taki sobie poziom, a Dida? Cóż, nie mogę powiedzieć, że mu idzie świetnie....McSuchy pisze:Z tym nie mogę się zgodzić. Fakt teraz wygląda na to że najlepsze lata ma już za sobą a błędy zdarzają mu się coraz częściej, jednak 3-4 lata temu prezentował naprawdę światowy poziom i nie raz wyciągał Milan z opresji. Wciąż w pamięci mam jego niesamowite momentami interwencje ratujące nam skórę.
Dida podczas drapania się przewraca.African pisze:Wyraźnie widać było, że dostał z liścia i nie wierzę w to, że dorosły chłop od takiego czegoś może paść na ziemię.
Pozdrawiam.



