Scorpsi na początku kariery rzeczywiście grali dość ostro, jednak jeśli miałbym na siłę zaszufladkować gdzieś twórczość niemieckiego zespołu, to osobiście wybrałbym jednak Hard Rock. Ale jak wiemy każdy ma swoje zdanie, a tego typu spory - wiem z doświadczenia - są nierozwiązywalne. Natomiast Iron Maiden to już - moim zdaniem - esencja stylu zwanego Heavy Metalem.
P.S. Mnie zawsze osobiście bardzo denerwowało wrzucanie Sabbathów do "metalowego worka", ale cóż: każdy ma prawo do własnego zdania. A już bez reszty "rozwaliło" mnie, kiedy jedno z czasopism dla gitarzystów (bodajże właśnie "Gitarzysta"), przy okazji artykułu będącego zestawieniem stu solówek wszechczasów, zaliczyło do Heavy Metalu hardrockowych Guns'ów... Także wszystko się może zdarzyć...



