Kolarstwo szosowe

Awatar użytkownika
African
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 202
Rejestracja: 25 wrz 2007, 22:47
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lędziny

Post autor: African » 09 paź 2007, 23:31

Yukasz pisze:I ilu czyli tak wielu wg ciebie ludzi podejrzewa Armstronga
Według mnie jest ich całe mnóstwo.
Yukasz pisze:Powiedz mi czemu wielu ludzi nie lubi Wiśniewskiego, Małaszyńskiego czy Rubika i przywalają się do wszystkiego do czego można Question Bo oni odnoszą sukces i reszta im zazdrości Exclamation Taka uroda człowieka.
To jest zupełnie coś innego. Komuś się nie podoba to jak śpiewa, jak gra w filmie, jaki ma program polityczny itp. a w kolarstwie co się może nie podobać ? to że brzydko na rowerze jedziesz, czy co ? oczywiście są ludzie, którzy nie lubią Amerykanina z powodów sławy i sukcesów, ale są też osoby, które po prostu patrzą na to trzeźwo i potrafią zrozumieć, że człowiek po przebyciu raka nie jest w stanie bez wspomagania wyprawiać takich rzeczy jak Armstrong.
Yukasz pisze:Jak ten lekarz innym pomagał się koksować to od razu znaczy że wszystkich swoich pacjentów
Zrozum, że ten lekarz sam powiedział na przesłuchaniu, że dostarczał doping min. Armstrongowi.
Yukasz pisze:A z nimi to nie był szok
Na pewno nie taki duży jak z powodu Amerykanina. Lance wygrał siedem razy najważniejszy i najtrudniejszy wyścig na świecie, był, a w zasadzie nadal jest uważany przez wielu za jakieś bóstwo, najlepszego kolarza wszech czasów i taka wiadomość moim zdaniem byłaby cholernie morderczym ciosem dla kolarstwa.
Yukasz pisze:Przecież jak był chory to się leczył różnymi niedozwolonymi świństwami ale to chyba nie jest zabronione?
Wtedy nie. Chemioterapia itp. jest nawet wskazana. Startować sobie może później, tego mu też nikt nie zabroni. Ale ja NIGDY nie uwierzę w to, co wyczyniał ten człowiek po przebyciu raka bez stosowania dopingu.
Skoro Ullrich brał, Basso brał, Viranque brał, Mancebo brał, to dlaczego nie potrafili wygrać z czystym Armstrongiem ? co to był jakiś robot czy nadczłowiek ?

Wróć do „Inne sporty”