MaWiK pisze:metal < disco polo
Jak dla mnie to jest bardzo duże nadużycie, to tak jak by napisać "Metallica < Boys". Ogólnie porównywanie "muzyki", którą tworzy się w 5 minut w stodole przy użyciu jakiś obciachowych syntezatorów z bardzo trudnymi technicznie utworami metalu progresywnego jest jakąś wielką pomyłką. Ja nie jestem ekspertem od metalu i szczerze mówiąc death metal i black metal przyprawiają mnie o bół głowy(zresztą disco - polo i techno też), jednak większość ludzi kojarzy metal tylko właśnie z jego death i blach metalowego oblicza a to gruby błąd(taki rapcore np. jak można twierdzić, że jest gorszy od disco polo). O gustach sie nie dyskutuje, ale ja mając do wyboru Nu - metalową płyte zespołu KoRn pod tym samym tytułem a płyte np. zespołu Boys pt. "Zimny łokieć w moim kadecie z 1982" zdecydowanie wybrał bym ta pierwszą
To jest dobre:
W Rosji też mają disco polo


