Jeśli muzyka filmowa to (tylko) Michael Kamen. Kamen stworzył pewien standard w muzyce tworzonej do filmów sensacyjnych (patrz. "absolutne klasyki" w swoim gatunku: "Zabójcza Broń", tu w duecie z Claptonem; "Szklana Pułapka"). Nieustannie trzymająca w napięciu muzyka tego znakomitego kompozytora ma moim zdaniem nie mniejszy wpływ na odbiór w/w filmów, niż gra Willisa i Gibsona.
Polecam ścieżki dźwiękowe do "Lethal Weapon (szczególnie '2') i "Die Hard" (w tym wypadku: '3'). Moim zdaniem Kamen to geniusz, absolutny mistrz w dziedzinie muzyki filmowej.



