Dziwną drużyną jest Real ... prowadzili u siebie, prawie cały mecz w przewadze. Dali sobie strzelić 2 gole. Gdyby nie Iker, to pewnie by przegrali.
Wygrali głownie dzięki Robinho i Ikerowi własnie.
Momentami Real miał ogromną przewage, a innym razem gral piach - ciekawe jak to wyglada z perspektywy kibica Realu
Olympiakos grał bardzo dobrze taktycznie, ale zabrakło im sił pod koniec, co jest zrozumiałe.



