Elect the Dead
Pierwsza solowa płyta wokalisty System of a Down, Serja Tankiana i w zasadzie wszystko powino być jasne bo SOAD to jakość sama w sobie a w wielki talent Serja też chyba nikt nie wątpi. Płyta mnie bardzo pozytywnie zaskoczyła myślałem, że Serj Tankian pójdzie na łatwizne i powieli sprawdzone(i bardzo dobre zresztą) schemty z System of a Down a tymczasem on na płycie stworzył pewna nową jakość, dla fanów typowo "Systemowej" twórczości też się coś znajdzie np. kawałek „Beethoven’s Cunt” jednak większość numerów to coś nowego (nawet pianino się pojawiło!) i co ważne wcale nie gorszego. Teksty na płycie tez trzymają poziom jak prawie zawsze u Seraja, jednak ciekawsze jest to, że Tankian sam grał na większości instrumentów podczas nagrywania co mu się chwali oczywiście. Płyta to kawał dobrego rockowego grania i miło jej sie słucha, może spodziewałem się czegoś wiecej ale chyba mam za duże wymagania, które dodatkowo rozbudzała świetna przyszłość artystyczna Serja, jednka rozczarowany nie jestem wprost przeciwnie.
Ps: "Mocny" teledysk do "Lie Lie Lie"
Wpadła mi też w ręce płyta zespołu pewnie nie znanego szerokiej publiczności (a szkoda) a mianowicie "Fair to Midland". Płyta o jakże wdziecznej nazwie "Fables from a Mayfly: What I Tell You Three Times Is True" wydana u Serja Tankiana zresztą zna się gość na rzeczy. Jak na razie bardzo mi się podoba a przesłuchałem dopiero raz, napisze o niej coś więcej po głębszym przesłuchaniu.


