Wlasnie takim pisaniem pokazujesz, że nie nawet nie wiesz, jak ciężka jest ta praca. Ty widzisz Dji tylko w czasie/po występie/w czasie wywiadu. A co z resztą czasu? Musi biegać po sklepach, pzrzesluchiwac tysiące bnagrań (bo można przeciż trafić na jakąś perelke) i znać duuużo ludzi. Aha i trzeba byc dostępnym 24/7 - jeśli jesteś początkujacym DJem, to podstawa.sirtomaszo pisze:Ale jaka ta praca jest przyjemna. Wyobraź sobie super muze którą sam tworzysz, zapraszają się na jakieś luks dyskoteki. Dobry DJ umie wszystko. Jeżeli w jakiś sbosób pokażesz swój talent na jakimś występie to i sponsor się znajdzie. serioBetico pisze:Do wszystkich, ktorzy chcielby zostac dj'ami - DJka to nie tylko imprezy i ladnie panienki, ale to tez ciezka praca, caly ogrom plyt do przesluchania, co chwila trzeba biec do sklepu, bo ukazal sie singiel godzin uwagi. A jak sie zyje w takim kraju, jak Polska, to jeszcze na dodatek, czesto jest ciezko o vinyle/plyty. Jednak, jesli jestesci gotowi na wszystkie aspekty bycia DJem, to nie wahalbym sie ani chwili - ale do tego potrzebna jest takze pasja, bo do bycia Djem nie wystarcza tylko chec i pieniadze (na start).
Natomiast potem, kiedy masz już uznaną markę (Digweed, Sasha, Oakenfold, Roger Sanchez, Eric Morillo cy Timo Maas - dla przykladu), to wtedy wszystko jest latwiejsze. Ale na taki status pracuje sie latami.



