Polscy kibice

Awatar użytkownika
Loker
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 293
Rejestracja: 25 kwie 2005, 16:53
Reputacja: 0

Post autor: Loker » 13 lis 2007, 10:48

Feniks pisze:Kolejne forum i wciąż te same oklepane pseudoargumenty. Że młodzi napinacze, że na wyjeździe nie byli, że policja zła. Nie będę tutaj dokonywał dogłębnej analizy mojego wywodu. Nie będę odpowiadał na próby kontynuowania rozmowy ze mną w tym temacie. Ja jestem zorientowany, jak wyglądają wyjazdy. Wiem, jak jest z policją. Nie mniej opowiadam się po jej stronie. Wkurza mnie pierd*lenie jednego intelektualnego impotenta z drugim, że policja to ch*je i swędzą ich pały. Wojna między prewencją a chuliganami była, jest i będzie. Rzuca mną o ścianę jak wypowiada się taki "kibic" przed kamerami i piszczy, że policja to, że tamto, a z mordy patrzy mu kryminał. Jesteś agresywny wobec policji? HWDP? To przypierd*l z laski powinieneś wziąć na klate a nie płakać przed kamerami. Chuligani są niewinni? A cegłówki w radiowozach? Obrażenia policjantów po takich zamieszkach? Za atak na funkcjonariusza publicznego w tym kraju odpowiada się z kodeksu karnego. To, że w tłumie dostanie się niewinnemu to oczywiste. Ci "cfani" w mordę sobie napluć nie dadzą i wiedzą kiedy i jak uciec. Zostają napinacze. I potem jest, że nie pozwalali w toaletach w pociągu się załatwiać przy zamkniętych drzwiach, że wulgarnie się odnosili. Ludzie. Jak demoluje się pociąg to nie można inaczej. I co? Jak jest zadyma, to taki z kaskiem powinien stanąć na środku i rozkminiać kto w niego pierd*lną cegłówką, a kto tylko patrzy? Chuligani robią to dla adrenaliny i wiedzą, jakie grożą im konsekwencje. Dlaczego przy innych imprezach masowych tak nie ma? Dlaczego setki policjantów nie napier*ala się z długowłosowcami na przystanku alaska? Dlaczego po koncertach fifki nie ma burd? Wszyscy się tylko tych kibiców uczepili. Nosz to zrządzenie losu.

Mój tekst potraktuj jako marną prowokację i chęć uleczenia kompleksów. Tak będzie lepiej dla Twoich wrzodów, jak i dla mojego ośrodka nerwowego.
odnośnie pogrubionego: Masz 100% racji, niestety znaczna cześć owych osobników swoją wieź z klubem traktuje w obrębach spuszczenia wpier**** mordom z kryminału "sympatyzującym " z klubem z którym aktualnie grają. Oczywistym jest ze masy ograniczonych ludzi wychowanych na agresywnych wieczorach na osiedlach swych dzielnic zdominowały ta "aktywna" na meczach cześć społeczności kibiców. Większość klubów to cichaczem akceptuje. Mimo możliwości wbrew pozorom całkiem dużym nie nałożą zakazów stadionowych grupom prowodyrów- wiadomo ze przez jakiś czas wpływy z biletów będą znacznie niższe ale z perspektywy czasu wychowanie sobie kibiców zachowujących sie na poziomi pozwoliło by te dochody od społeczności kibiców pomnożyć idealny przykuła idzie z Anglii gdzie silna ręka pewnej stalowej damy w połączeniu z determinacja klubów jak i FA doprowadziła do tego ze premiership stała sie najbardziej dochodowa liga świata.
Co do braku takich awantur na w/w przez Ciebie imprezach poziom ludzi weń biorących udział definiuje zagrożenie społeczne to chyba jasne.

Nic nie poprawi sie w tym kraju gdzie postawa " kibiców " z gatunku HWDP i policja= psy itp itp nie jest piętnowany w REALNY sposób przez CALE społeczenistwo.

ps: z Twoim calym postem bezwzględnie sie zgadzam.

Wróć do „Polska”