Jestes z policji, ze wiesz co oni czujaNie kazdy jednak pamieta ze to nie wina policjantow ktorzy stoja wydygani
Ja moge podac za przyklad moj ostatni wyjazd, gralismy w ten weekend w Poznaniu. Przez caly mecz kibice obydwu stron nie uzyli jakiegokolwiek wulgaryzmu, nawet na policje/ochrone czy pzpn. Ja moge wypowiedziec sie za siebie jak ja to odczulem, ale wydaje mi sie, ze wszystko dlatego, poniewaz jeszcze nigdy nie spotkalem sie z tak sprawnym sposobem wpuszczania kibicow na sektor. Bylo nas 300, a weszlismy w 10 minut. Policja spokojna, ochrona w miare miła. I nikt do nikogo sie nie dopie*dalal. I co najwazniejsze, ochrony na stadionie nie bylo, nie "straszyli" swoim widokiem kibicow gosci. Snieg mocno walił i ... nie bylo rzucania sniezkami w innych kibiców czy w strone murawy. Byla zabawa. Bo jak sie nie prowokuje kibiców, to jest spokoj.Chcialbym zeby nie bylo na stadionie jazdy na policje, kazdy chyba widzi i slyszy jak zajebiscie mozna sie bawic gdy jest porzadny doping dla teamu. Ale dopoki na mecze beda wchodzic kryminalisci i karki ktore nie wiedza o co kaman w futbolu dopoty bedzie prowokowanie i szukanie okazji do starcia
Kibice to nie patologia, my potrafimy sie bawic, wbrew krążącej po ludziach opinii, z ktora sie codziennie spotykam.
Z tym sie nie zgadzam. Jeszcze nie zdarzylo mi sie, zeby za sprzeciw jakiejs grupie kibicow dostac po ryju. Przynajmniej u nas nie ma nietykalnych.Generalnie jest tak ze prowokuje 10 typow, reszta idzie za nimi, bo jak nie pojdzie to dostanie wjebane od swoich.
Widze, ze kolega z Gliwic, kibic Piasta czy Gornika ?



