Nie za bardzo rozumiem o co Ci chodzi. Ci, co chodza na mecza są przeciez podzieleni na 3 grupy : zwykli kibice, ultrasi i hoolsi. Kazdy ma swoje zadanie do wykonania, i nikt sie do nikogo nie dopieprzachyba przyznasz ze czesto zdarzaja sie przypadki po prostu kryminalistow, ktorzy determinuja zachowanie grupki kibicow nastawionych na doping- bo po prostu nie ma kto im sie przeciwstawic.
No to zycze awansu do OE.Piasta



