Byłem, ale tylko przelotem. Wpadłem na trybune postałem z 20 minut i koniec. Lepiej mimo wszystko wspominam ArenA w Amsterdamie...sirtomaszo pisze:Otóż ta drużyna jest drużyną bardzo ciekawą. A jeżeli chodzi o stadion to jest bardzo ładny żeby nie powiedzieć że jest super. Kotek byłeś na tym stadionie? Ty to masz dobrze...
No ale żeby nie było tylko o mnie to zdaje mi się, że te bramki Bayernu wpadały po ewidentnych błędach graczy z Hamburga. Przy rzucie rożnym wychodził Pieckenhagen, minął się z piłką, a Wicky nie zdołał wybić piłki Pizarro. Później błąd popełnili obrońcy doprowadzając do drugiej bramki, która wpadła przypadkowo, ale można było uchronić się przed jej stratą. Trzeci gol to błąd van Buytena, który zamiast wykopać piłkę schował jakoś dziwnie nogę i do piłki doszedł Makaay, a ten zamiast go gonić pozwolił mu na zrobienie tego co chciał



