franz pisze: u mnie w mieście punktualnie o 20:00 Komety grają koncert cena biletu śmieszna (10 zł) a podobno na żywo brzmią jeszcze lepiej niż na płytach, cóż zobaczymy wy możecie mi tylko zazdrościć
Fakt możecie mi zazdrościć a szczególnie ty Bronek. Koncert był świetny na żywo wypadaja jeszcze lepiej niż na płycie a i nie gwiazdują można sobie było pogadać z Lesławem (ale on gruby
Co do "Helloween - Gambling With The Devil" to jeszcze mogę się zgodzić choć też da się ich posłuchać bez większej frustracji. Ale co ty masz do Serja Tankiana albo do tego Jimi'ego Hendrixa to kompletnie nie mam pojęcia. "Muzyka końca lata" faktycznie badziew jakich mało dobrze ich podsumowałeś tym "ch nie mała".Berele Lewartow pisze:ktróry chcieliście zgwałcić jakimiś Hendrixami,Halloweenami czy Tankianami. Nie mówiąć już o "Muzyce końca lata" wspomnianej prze Corinthians, tj. coverbandzie coverbandu. [ch**] nie mała.
Tiger Army i Dumbs znam choć do pierwszej klasy to bym ich nie zaliczył (raczej trzecia w najlepszym przypadku 2) Tego Castetu nie kojarze czy to może ci od kawałka: "Internauta" jeśli tak to wokal(znaczy te darcie z całej siły ryja) tego gościa jest dziwny conajmiej a i muzyka jakaś taka prymitywna "pogująca".Berele Lewartow pisze:Tiger Army, Dumbs i Castet. Wszystko pierwsza klasa.


