Filozofia włoskiej piłki

Awatar użytkownika
Marta M.
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 29
Rejestracja: 15 lis 2007, 20:57
Reputacja: 0
Lokalizacja: Koszalin

Post autor: Marta M. » 20 lis 2007, 1:07

maciek_88 pisze:Rozumiem, że skoro powiedziałaś o finale tamtego sezonu LM, jednym półfinale, to nie pasowało do koncepcji wypowiedzi wspomniec o drugim półfinale gdzie symbol catenaccio dla większości kibiców (ale polecam sprawdzic jaki klub jest ojcem tego systemu, wiele osób może się zdziwic) stłamsił superofensywny Real grając o wiele piękniejszą piłkę Question
Szczerze mowiac to nie zapadl mi on w pamieci i nie pamietam jak w nim gral Juventus. Natomiast w wypowiedzi chcialam raczej zwrocic uwage dlaczego nie lubie ogladac meczow z udzialem wloskich druzyn i doskonalym przykladem do tego byly wlasnie tamte bratobojcze pojedynki w decydujacej fazie LM.
Nie twierdze przy tym, ze mecz z udzialem wloskiej druzyny nie moze byc ciekawy w jej wykonaniu, ale wiekszosc tych, ktore mialam 'przyjemnosc' widziec raczej byla irytujaca niz interesujaca.
Zico_FCI pisze:Poprawnie napisałaś, ale nie znasz znaczenia tego słowa.
Za wikipedia:
"Catenaccio (wł. rygiel, zasuwka) to w piłce nożnej system taktyczny kładący szczególny nacisk na dobrze zorganizowaną obronę oraz faule taktyczne, skupiający się na chronieniu własnej bramki bardziej niż zdobywaniu goli."
Mecz Wlochy-Holandia (chyba polfinal) na Euro2000 w wykonaniu Wlochow pasuje jak ulal do tej definicji. Dlaczego wiec uwazasz, ze nie znam znaczenia tego slowa?

edit
Nie wiem jak można oceniać filozofie włoskiej piłki na podstawie 2 meczy w LM (ciekawe czy spodobałyby Ci się ubiegłoroczne derby, w Serie A Smile )
Te dwa mecze to tylko przyklad, ogladalam wiele meczow wloskich druzyn na arenie miedzynarodowej, a tam podobno sie pokazuje to co sie ma najlepszego. Moge podac inne przyklady => PSV - MIlan albo Lyon - MIlan w LM, chyba 2 i 3 lata temu. BYlam juz nieco starsza wtedy:)
Ostatnio zmieniony 20 lis 2007, 1:13 przez Marta M., łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Włochy”