Nie mam nic do osób, które nie lubia włoskiej piłki. Nie mam nic do osób, które potrafią to sensownie uargumentować. Nie mam nic do osób, które wiedzą co piszesz.
Zaczynamy.
Wymieniłaś 'traumatyczne' przeżycia, jak to sama określiłaś.
W tym ME w roku 2000.
Najpierw przyczepie się do tego, że miałaś 11 lat i wątpię byś zgłębiła wtedy tajniki piłki nożnej na tyle by to ocenić, zapamiętać, przytoczyć teraz.
Dalej: to był pierwszy turniej który oglądałem z zapałem. I jeśli uważasz, że Włosi tam grali defensywnie to mam jedno podejrzenie. Uległaś manii kibicowania Holandii jaka się wówczas przez Polskę przewinęła. I pamiętasz w zasadzie tylko ten mecz. Tylko, skoro już chcesz pisać o czymkolwiek, że Włosi tam większosć czasu grali w osłabieniu.
Oczywiście uważasz, że drużyna grajaca w 10-tkę na boisku rywala powinna atakować i opanowywać środek pola? Tak się po prostu nie da.
Finał był typowym meczem, Włosi mieli swoje okazje, zdobyli bramkę. Na pewno nie grali defensywnie.
Wcześniejsze mecze? Cóż, w każdym z nich Włosi aplikowali rywalowi po dwie bramki. To nie jest defensywna piłka.
Swoja drogą - to znaczące, że przykładów defensywnej taktyki Włochów musisz szukać w tak odległych czasach.
Idziemy dalej:
Finał LM - przyznaję, był nudny.
Mecze półfinałowe były niewiele ciekawsze.
Ale, kobieto, to są trzy mecze w sumie!
Tu już jest Twoja kompromitacja. Nie lubie, choc nie widziałam, nie wiem jakie są. To obejrzyj. Choćby mecz gdzie Inter rozbija Romę 4-1. Albo niezwykle zacięty mecz Juventusu z Interem.
Nie wiem czy na podobnym poziomie stoja/staly mecze w SerieA, bo ich nie ogladam i po tych dosc traumatycznych przezyciach nie mam zamiaru ich ogladac..
Ja mogę, argumentując identycznie jak Ty, powiedzieć, że angielska piłka jest defensywna. I to strasznie. Na mecze Chelsea z Liverpoolem po prostu się patrzeć nie dało. Obie drużyny broniły się tylko dziesiątką zawodników.
Na ostatnich MŚ Anglicy strzelili w sumie 6 bramek w 7 meczach. Katastrofa.
Jakie są mecze ligowe? Nie wiem, nie oglądam. Po tych traumatycznych przeżyciach nie mam ochoty.
Pewnie, ze mógłbym tu przytoczyć wspaniałe boje Manchesteru United w LM. Otwartą grę Anglików na poprzednich ME (10 bramek zdobytych, 6 straconych w 4 meczach!).
Ale także Ty powinnaś pamietać o wspaniałych bojach Juventusu z Realem, o bardzo dobrzej grze z przodu Włochów na ostatnich MŚ (choćby trzy bramki zaaplikowane Ukrainie) czy o takim szczególe, ze w dogrywce półfinału MŚ na boisku przebywało aż 4 napastników włoskich!
Ale nie. Ty to olewasz. Ciebie to nie interesuje.
Ale skoro przykładów defensywnej piłki musisz szukać 7 lat temu, skoro otwartych meczów piłki włoskiej zwyczajnie nie widziałaś a mecze ligowe Ciebie nie interesują - na Boga, nie komentuj. I to dość kategorycznie.
Znam dziewczyny które się świetnie orientują w piłce nożnej i potrafią sie o niej wypowiadać.
Nie psuj im opinii



