Filozofia włoskiej piłki

Awatar użytkownika
Marta M.
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 29
Rejestracja: 15 lis 2007, 20:57
Reputacja: 0
Lokalizacja: Koszalin

Post autor: Marta M. » 20 lis 2007, 16:22

Widze ze ten dziennikarz ma takie samo pojecie o catenaccio jak ty-czyli znikome.
To nie moja wina, ze mamy takich dziennikarzy - skoro Borki, Szaranowicze i inne Koltonie nazywaja taki styl gry catenaccio, to trudno zeby zwyczajny kibic tego nie podchwycil..
Murowanie bramki i wyprowadzanie kontratakow to nie jest catenaccio, bo w takim razie Grecja zdobywala mistrzostwo Europy stosujac catenaccio, Valencia gra catenaccio, L'pool Beniteza, Chelsea, Porto za czasow Jose takze, wiekszosc slabych zespolow (bez wzgledu na lige) ktore grajaz potentatami ze swoich lig tez gra catenaccio. Takie przyklady mozna mnozyc.
Ale sie uczepiliscie tego slowa, nazywajcie to jak chcecie - nie zmiania to faktu, ze taka gra jest imho nieciekawa. A stylu gry Porto i Chelsea za czasow Mourinho to niecierpialam nawet bardziej niz tej calej wloskiej pilki.
To zapytam ile widzialas meczy z udzialem wloskich druzyn skoro piszesz ze wiekszosc byla irytujaca?
Kilkadziesiat.

Wróć do „Włochy”