Danielinho90 pisze:w lidze angielskiej spotkanie np. takiego M'borough z NUFC dostarcza nieporownywalnie wiecej emocji niz mecz takiego Cagliari z Empoli.
Wiesz jaki jest Twój problem Danielinho90? Przeinaczę nasze polskie przysłowie i powiem, że swoje chwalicie, a cudzych nie znacie. Ile meczy widziałeś takich
Bo ja mogę się założyć, że jeśli widziałeś którąś z wymienionych drużyn to pewnie w konfiguracji z Interem, Juventusem lub Romą czy Milanem. To chyba zrozumiałe, że kluby tzw. Małego Calcio (liźnij trochę literatury poza TVP i PolsatDanielinho90 pisze:Catanie,Empoli czy Regginy
Powiem Ci jeszcze jedno: w Anglii piłka i mecz jest jak wyjście do kina czy teatru. Nie ma tam utarczek słownych (pomijając Mourinho - on dodawał kolorytu tej lidze), prowokowania przeciwnika i chęci odniesienia zwycięstwa już przed meczem. We Włoszech piłka to pasja, ostatnio faktycznie ta pasja wyszła na ulicę i pokazała swoje drugie, mroczne oblicze, ale nie zmienia to faktu, że tam każdy chce być najlepszy. A co się dzieje jak 5 czy 6 klubów walczy o Scudetto (kolejna przewaga Calcio nad innymi ligami - to jedno słowo jest magiczne, żadna inna liga tego nie ma) a tylko jeden z nich może wygrać?



