EE.. Wg mnie ten dwumecz wlasnie pokazuje ta wloska filozofie, a juz na pewno filozofie Milanu Ancelottiego. Sa wyraznie lepsza druzyna od jakiegos Depor, ktore w pierwszym meczu nie ma zupelnie nic do powiedzenia. Jada na rewanz i zamiast zagrac ofensywnie i znow pyknac kilka bramek, to stawiaja na obrone, chca wygrac jak najmniejszym nakladem sil.. Na szczescie w tym przypadku takie podejscie sie zemscilo.. Ale juz rok pozniej podobna taktyka w dwumeczu z PSV przyniosla efekt, fuksem wygrali, ale jednak.. Ale czemu to ma sluzyc? Milan stac na to by grac nie tylko skutecznie, ale tez i ladnie dla oka.. a nie oni wola grac jakis antyfutbol(lepsze slowo od catenaccio?).. i jak tu ich lubic?Pamiętam Krzywy ale to tym bardziej wychodzi na moje, bo jedyne co chcę powiedzieć, to że nie należy oceniać na podstawie pojedynczych, skrajnie defensywnych lub skrajnie ofensywnych meczy Razz
Ale ja na temat ligi wloskiej nic poza tym, ze nie mam ochoty jej ogladac nie napisalam. Pisalam tylko o tym co widzialam w pucharach i mistrzostwach..o niby tak ale ja nie oceniam filozofii gry poszczególnych lig, jeśli ich nie oglądam lub oglądam bardzo mało.
Nie dziwi mnie, dobrze sie bawieOczywiście masz prawo wyrazić swoje subiektywne zdanie ale od tego jest forum, by dyskutować, komentować opinie innych i zgadzać się z nimi lub nie zgadzać. Wiec reakcja łańcuchowa nie powinna Cię dziwić Wink pozdrawiam
Jak jakas inna druzyna gra malo widowiskowo to rowniez nie podoba mi sie jej gra.jak jakas inna druzyna gra defensywnie i malo widowiskowo to juz nie jest catenaccio
Nie wiem jak Ty, ale wole byc kibicem zwyczajnym, normalnym niz nienormalnym.Bo najtrudniej jest byc nie zwyczajnym Laughing kibicem.
Gwardii Koszalin.Marta M. strasznie mnie to ciekawi- jakiej druzynie kibicujesz?



