Też uważam, że nie da się ich lubićMarta M. pisze:EE.. Wg mnie ten dwumecz wlasnie pokazuje ta wloska filozofie, a juz na pewno filozofie Milanu Ancelottiego. Sa wyraznie lepsza druzyna od jakiegos Depor, ktore w pierwszym meczu nie ma zupelnie nic do powiedzenia. Jada na rewanz i zamiast zagrac ofensywnie i znow pyknac kilka bramek, to stawiaja na obrone, chca wygrac jak najmniejszym nakladem sil.. Na szczescie w tym przypadku takie podejscie sie zemscilo.. Ale juz rok pozniej podobna taktyka w dwumeczu z PSV przyniosla efekt, fuksem wygrali, ale jednak.. Ale czemu to ma sluzyc? Milan stac na to by grac nie tylko skutecznie, ale tez i ladnie dla oka.. a nie oni wola grac jakis antyfutbol(lepsze slowo od catenaccio?).. i jak tu ich lubic? Confused
catenaccio, antyfutbol
Marta M. pisze:Ale ja na temat ligi wloskiej nic poza tym, ze nie mam ochoty jej ogladac nie napisalam
KłamczuszyszMarta M. pisze:Nie lubie tej wloskiej filozofii futbolu.. badzo nie lubie.. Wszystko zaczelo sie od...
Nie wiem jak Ty, ja się poddaje
Nie ma sprawymaestro pisze:dzieki za linka Wink // fieldy
PS i zostawcie Danielinho w spokoju! Peter Crouch niedługo będzie wymiatał z Juventusie, zobaczycie
Na zlot co najwyżej moge ci ogórki odkupić


