Filozofia włoskiej piłki

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post autor: Łukasz_ » 21 lis 2007, 23:05

Najsłabsze Ogniwo pisze:jestem ciekaw ile panstwowych pieniedzy poszlo na Milan.
:hardkor: :zgon: No ile ?


Co do finału Milan - klub z Turynu* to zgadzam się że mecz nie był wielkim widowiskiem. Nie padły bramki emocje nie sięgały zenitu. Nikt nigdzie nie napisał że każdy mecz z udziałem drużyn Calcio lub w meczach bezpośrednich jest piękny, emocjonujący i obfity w bramki. Tak jak w każdej lidze, ładne mecze przeplatane są nudnymi. Zapomniałeś o takich starciach w LM jak Milan - Mu ? O finale z Liverpoolem ? O wielu innych meczach nie tylko z udziałem Rossonerich ? Ktoś krytykował derby Mediolanu w LM a ostatnimi czasy to widowisko się poprawiło, pada dużo bramek i są emocje. Czy w lidze angielskiej są same piękne mecze ? Przecież Chelsea z Liverpoolem to jedne wielkie szachy !
Najsłabsze Ogniwo pisze:A czemu zaśmieca?Moim zdaniem jej posty są wartościowe, ale wam sie nie podoba bo już nie uważa tak jak wy.Waszym zdaniem kazdy kto nie wielbi Serie A jest kretynem i nie ma argumentów.
Masz prawo nie lubić ligi włoskiej jak każdy inny. Nikogo kto Calcio nie lubi nie uważam za kretyna ( jesteś wyjątkiem ). Jeżeli krytykujesz to podaj argumenty na to że jest nudna bo finał Milanu z 2003 roku gdzie grali z turyńskim klubem* mnie nie przekonuje bo mogę to samo napisać o meczach drużyn z Anglii.

Wróć do „Włochy”