Filozofia włoskiej piłki

Awatar użytkownika
Marta M.
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 29
Rejestracja: 15 lis 2007, 20:57
Reputacja: 0
Lokalizacja: Koszalin

Post autor: Marta M. » 22 lis 2007, 2:23

'Del Piero' pisze:Mam nadzieje ze powiedziałaś juz wszystko i nie będziesz zaśmiecać tego tematu.
Nic z tego, to moj ulubiony temat :P
veelden^ pisze: (..) oparta na 2 meczach reprezentacji jakie w zyciu widziala?
Frajde Ci sprawia pisanie takich dyrdymalow? Czujesz sie przez to bardziej dowartosciowany? Tak czy siak, wspolczuje.
Dlaczego w 'tym meczu'??
Bo wysmiales moje okreslenie 'antyfutbol'. Chcialam zebys napisal - "Tak, w tym meczu zagrali antyfutbol" :P
maestro pisze:Barcelona gra efektowniej niż Milan ale czy naprawdę widzisz aż taką przepaść, by gre Milanu nazywać antyfutbolem??
W przekroju calego sezonu jest to za ostre okreslenie, aczkolwiek w kazdym sezonie zdarzaja sie im mecze w stosuku, do ktorych jest ono bardzo adekwatne. Moze pechowo, ale akurat takie sa najczesciej transmitowane w publicznych mediach. W biezacym sezonie TVP transmitowala mecz Celtic-Milan, efektowny to byl w nim chyba tylko popis bramkarza w ostatnich minutach..
maestro pisze:Za pisanie Milan = catenaccio, powinnaś dostać rózgę od wujka Zazy, znaczy się od Mikołaja Razz
Btw, ciekawe czy sadomacho bardziej by przypadlo mi do gustu od Milanu :wink:

Do spania! //maestro :P

Wróć do „Włochy”