Filozofia włoskiej piłki

Awatar użytkownika
veelden^
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 384
Rejestracja: 13 kwie 2005, 10:00
Reputacja: 0

Post autor: veelden^ » 22 lis 2007, 10:24

Marta M. pisze:Frajde Ci sprawia pisanie takich dyrdymalow? Czujesz sie przez to bardziej dowartosciowany? Tak czy siak, wspolczuje.
zabawne. patrzac na Twoje wypowiedzi w tym temacie, jest to pytanie, ktore sobie powinnas zadac. hej ludzie, widzialam kiedys mecz reprezentacji, gdzie Wlosi murowali bramke. to bylo strzasznie nudne. co? grali w 10 i musieli to zrobic? eee tam. glupi Wlosi, tylko obrona obrona i obrona. polfinal z Niemcami w 2006? Nie znam, nie ogladam ich bo juz kiedys widzialam i jest to nuuudne. Final LM z 2005r., Milanu z Liverpoolem? 6 bramek i....rzuty karne? To tylko dowod na catenaccio!
Marta M. pisze:EE.. Wg mnie ten dwumecz wlasnie pokazuje ta wloska filozofie, a juz na pewno filozofie Milanu Ancelottiego.
czyli te pare meczy co widzialas w TVP pozwolilo poznac Ci filozofie wloskiego footballu? hmmm.....ciekawe. przeciez we wszystkich innych ligach kazda druzyna w kazdym meczy gra swietnie i mega ofensywnie.
Marta M. pisze:Gwardii Koszalin.
ach Ci wirtuozi footballu z Koszalina :roll:

Wróć do „Włochy”