Panie Liverpool, pańska wypowiedź jest, że się tak wyrażę, bardzo dziwna.Liverpool pisze:Jak ci nie pasuje moge napisać:
fajnie, że Schalke wygrało. Wole żeby oni zdobyli mistrzostwo niż Bayern.
I co? Może już być?????
No ale Kamilo, nie możesz wymagać, by każdy był względem Twojego ukochanego klubu pozytywnie nastawiony. Ja się o Bayernie narazie nie wypowiem. Schalke Gelsenkirchen natomiast uważam za jeden z najlepiej prowadzonych w ostatnim czasie. Poważne inwestycje poczynione w tym klubie ( chodzi mi o kontrakty jakie zaoferowano Ailtonowi i Klasnićovi ) powodują, że klub wspina się na piedestał. W wspinaczce pomaga fantastyczna publiczność, ktora akurat na Arena AufSchalke jest chyba najbardziej żywiołowa w całej Bundeslidze. Niedługo, w przerwie letniej do klubu dołączy Fabian Ernst.
Głośno jest o ostatnim incydencie Ernsta z Joanem Micoud. Pobili się na treningu i zapewne to było ostatnie uderzenie w gwóźdź, który zabijał podpis na kartce papieru. Może to i dobrze, że się tak stało.
Klasnić wraz z Ailtonem tworzą wspaniały duet napastników. Zadziwiające jest to, że obecny mistrz Niemiec - Werder Brema, jest źródłem sukcesu jaki odnosi Schalke w Niemczech. Co sezon przechodzą z Weser Sradion na Arena najlepsi piłkarze tego klubu. Dziwna polityka transferowa, no ale nie można mieć wszystkiego.
Szkoda tylko, że nie gra Tomasz Wałdoch. No ale jak ma się w obronie Mladena Kristajicia i Christiana Pandera, to Polak może co najwyżej zostać zmiennikiem. Podopieczni Ralfa Rangnicka mają w tym sezonie szansę na mistrzostwo i oby tej szansy nie zmarnowali!
Ailton się przełamał i już ma 7 goli w tym sezonie strzelonych. Ebe Saand pomimo wieku też potrafi ,,łupnąć" kilka bramek. Gerald Asamoah przeżywa drugą młodość, a jak dodać do tej mieszanki jeszcze nie chcianego w Kaiserslautern brazylijczyka Lincolna, Nielsa Oude Kamphiusa, to mamy według mnie najlepszą i drugą linię i atak Bundesligi.
Zobaczymy co pokażą ,,Niebiescy" w tym sezonie.



