Kolejny piłkarz umiera 'na boisku'.35-letni pomocnik Motherwell FC, Phil O'Donnell zmarł tuż po sobotnim spotkaniu Scottish Premier League z Dundee United (5-3). Prawdopodobnie powodem tak nagłej śmierci był zawał serca.
Wychowanek The Well stracił przytomność przed 78. minutą meczu. Został natychmiast zmieniony, lecz nie był w stanie opuścić boiska o własnych siłach. Zniesiono więc go i wezwano ambulans, który przewiózł byłego zawodnika m. in. Celtiku Glasgow do szpitala. Próby ratowania życia okazały się niestety daremne.
Phil O'Donnell odszedł w najwspanianialszym być może momencie swojej kariery. Jego nisko notowany zespół w tym sezonie spisuje się powyżej oczekiwań zajmując 3. miejsce w tabeli za dwoma gigantami z Glasgow - Celtkiem i Rangers. Noszący opaskę kapitana piłkarz dzielnie dowodził mimo zaawansowanego wieku młodszymi kolegami i być może spoglądał w przyszłośc w nadziei występu w europejskich pucharach, co byłoby dla skromnego klubu i dla niego wielkm wydarzeniem.
Rozpoczął on karierę w 1990 roku. Cztery lata później pobił dotychczasowe rekordy transferowe dotyczące zespołu z Fir Park i przeniósł się do wielkiego Celtiku. Występował na Parkhead z różnym skutkiem, a przewlekłe kontuje wymusiły przeprowadzkę do Sheffield Wednesday w 1999 roku. Do Motherwell, gdzie zawsze mógł liczyc na dobre słowo, wrócił w 2004 roku i zasłużenie przejął kapitańską opaskę.
O'Donnell nic nie wspominał nigdy o zakończeniu kariery. Chciał grać ku chwale zespołu z Fir Park, bo w nim czuł się najlepiej. W sobotę chciał publiczności przybyłej na kameralny stadion sprawić znów radość, a tymczasem nie z jego winy spotkał ją smutek. Zdemolowanie Dundee United 5:3 nikogo zapewne nie ucieszyło....
Phil O'Donnell - Najzdolniejszy Piłkarz Szkocki z 1992 i 1994 roku według kolegów po fachu - pierwsze i ostatnie kroki postawił na boisku i za każdym razem świat o tym usłyszał...
[']['][']



