Golota vs. Brewster

Awatar użytkownika
smitu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1627
Rejestracja: 14 cze 2004, 16:09
Reputacja: 0
Lokalizacja: Z Twojej Slabosci Moja Moc

Post autor: smitu » 26 sty 2005, 13:59

Ado pisze:
Mazi pisze:czyli Gołota wygra...nie bije sie w MSG to wygra;] dla mnie z Byrdem i Ruizem wygrał...sedziowie go ograbili z tych 2 zwyciestw...
Dlatego właśnie ja nie wierzę w czystość zawodowego boksu. O zwycięstwie niestety decydują promotorzy mający w kieszeni sędziów...
Jednak wierzę, że Gołocie się wreszcie uda zdobyć pas mistrzowski, w końcu jest już jego czwarte podejście, a w dwóch ostatnich był lepszy, ale ktoś chyba nie chciał, aby to Gołota wygrał. Tak więc tym razem dobrze by było, gdyby Andrew wygrał przez nokaut. Wtedy sędziowie nie mieli by nic do powiedzenia :wink:

ja to jeszcze pamietam jak przed walka z Byrdem wsztyscy sie smiali ze znow zwieje, a gdy wyszedl na ring pokazal klase, wszystkim szczeny opadly, znow pokazal ze jest ostatnia nadzieja bialych, ja w noc tamtej walki nie spalem i bylo warto zarwac kilka godz snu :D

Wróć do „Inne sporty”