Oj dostał, dostał. Jest to lekko denerwujące (łagodnie mówiąc), bo jakaś pani z miłym głosem dzwoni najpierw do domu i zadaje pytanie w stylu: "Co będzie Pan robił 27. stycznia o godzinie 21:00?"Loczek pisze:Otóż z całą pewnością każdy z was dostał do domu kilka razy zaproszenie na prezentację pościeli z wełny, garnków czy innych tego typu produktów.
A co do mojej pracy... Aktualnie mam 18 lat i matura za pasem, ale trochę już w życiu przepracowałem. W wakacje od dwóch lat regularnie pracuję w firmie Logistal, która zajmuje się sprzedażą wszelkiego rodzaju rur. Praca ciężka, ale jak na magazyniera idzie bardzo dobrze zarobić.
W okresie "szkolnym" to często dorabiam w wekeendy, jakieś jednorazowe zlecenia, albo u ojca w firmie. Na najbliższe wakacje planuje gdzieś pracować na morzem, w barze np. Może być ciekawie
A ponadto, jestem sędzią piłkarskim, średnio dwa mecze w weekend, więc jakiś grosz też wpada. Z tym, że wiadomo jak u nas gra liga. Od listopada do marca pauza.


