Villarreal zrobił kolejny krok ku LM w nastepnym sezonie. Tym razem odprawił na Madrigal Valencie. Oczywiscie pokonanie Valencii w tym sezonie to nic wilkiego, jednak ŻŁP ostatnio także nie grali dobrze, remis z Recreatico, porażka z Epsanyolem, cieżki boj o zwyciestwo z Depor. Dzisiaj jednak pokazali klase i tylko brak skutecznosci i wykończenia spowodował, ze wygrlai jedynie 3-0.
Bardzo dobre zawody w wykonaniu Piresa, Nihata, Capdevili, Senny w pierwszej połowie, dalej Godina itd. Ogólnie kazdy był lepszy w porownaniu z odpowiednikiem w Valencii. Wrocił dzisiaj także Gonzalo - po 7 miesiacach przerwy. Napewno bedize to wzmocnienie, patrząc, że podstawowy obrońca Fuentes nei zagra pewnie do końca sezonu. SPoro tych kontuzji w Villarreal w ostatnich 2 sezonach i to cięzkich. Nihat i Gonzalo dwukrotnie, Pires, Fuentes.



