No, łatwo nie będzie. Ale z drugiej strony trzeba się cieszyć. Takich meczów nigdy za wiele.
Najgorsze jest to, że Milan pewnie będzie wszystkich oszczędzał na LM, a Wenger naszym nie odpuści - zagramy najsilniejszym składem z United, by po 3, 4 dniach podejmować Milan w jakże ważnym meczu. [choć nie do końca najsilniejszym, bo Wenger już zapowiedział, ze Jens będzie bronił]
Niemniej jednak ja sie cieszę. Gdybysmy jeszcze u siebie zagrali, to w ogóle byłoby dobrze. Jak wygramy, to jeden z głownych faworytów z głowy, jak odpadniemy to się będziemy skupiać na lidze.



