W sobotę wielki mecz na Old Trafford.
W kwietniu miną 2 lata jak ManU ostatni raz wygrał z Arsenalem, pewnie im to troche ciąży
Sytaucja w lidze nie powinna mieć tu dużego znaczenia. Choć moze troche bardziej United będą zmobilizowani.
Do gry wraca Evra i Rooney.
W Arsenalu póki co nie wiadomo czy któryś z kontuzjowanych wróci.
Almunia chory, Robin, Denilson, Rosicky i Diaby - połamani.
Senderos i Flamini wrócili i wypada się z tego cieszyć.
Zapowiada się walka na śmierć i życie



