Co do prawej strony to nie mam wątpliwości, że Eboue z powodzeniem zastąpi Sagnę. Ale Glichy podobał mi się w ostatnich meczach. Bardzo dużo udziela się w ofensywie, z tyłu też jest dość pewny, a chyba gra Hoyte, czy tym bardziej Traore to nie mam pojęcia jaki poziom oni prezentują. Obaj to raczej nuta przyszłości.
Z naszego obozu docierają z kolei dobre wiadomości. Do gry gotowy jest już podobno Saha. Ferguson obiecuje, że Francuz będzie już w kadrze na jutrzejszy pojedynek. I biorąc pod uwagę, że na duży wybór w pierwszej linii nie narzekamy to nawet bardzo dobra informacja. Choć oczywiście trzeba też pamiętać, że Lou jest zapewne daleki od ptymalnej dyspozycji. Swoją drogą ciekawe na jak długo wróci



