Szczerze wątpię, aby Wenger wystawił na bokach Hoyte i Traore. Albo zagra jeden z nich albo nawet żaden, no nagle zmartwychwstaną Sagna lub Glichy. Już nie takie rzeczy się przecież widziało
W United jest dużo mniej znaków zapytania. Pewności nie ma tylko przy środku pola, gdzie Ferguson stosuje rotację(wiem, dziwnie to brzmi). Sądzę jednak, że zobaczymy Paula i Owena. Z kolei z Lyonem zagra wtedy Carrick. I będzie wszystkim ok.



