Żartujesz? Na kogo jak na kogo, ale na Arsenal nawet w gorzej formie trzeba się sprężyć.RóżA pisze: Na razie wszystko zależy od tego, czy 'się sprężą', a to takie pewne chyba nie jest.
Jestem dziwnie spokojny, że będzie dużo łatwiej, niż wtedy. Tyle że Hleb i Fabregas mogą się nie spalić przed meczem, jak to zrobił Ronaldo. Cóż, czas pokaże.RóżA pisze: Już niedługo przekonamy się jak sobie poradzą z Hlebem i Fabregasem (nie liczę Rosicky'ego póki co Wink ).
RóżA pisze: Podobnie jak Toure oraz Gallas, z tym że ta dwójka nie ma za bardzo kogo z gry wyłączać...
Ale faktycznie, może być różnie, jeśli jutro Toure nic nie zawali, to Almunia może nie mieć wiele roboty.



