1/8 finału LM - Liverpool vs Inter

Awatar użytkownika
Maciek (interista)
Kapitan
Kapitan
Posty: 3149
Rejestracja: 08 mar 2006, 18:38
Reputacja: 166

Post autor: Maciek (interista) » 18 lut 2008, 19:09

Zapowiada sie mecz walki, podejrzewam głównie toczony w środku pola. Zapewne nie padnie wiele bramek.

Największą niewiadomą w naszym składzie jest linia pomocy: obok Cambiasso i Zanettiego może zagrać praktycznie każdy z powołanych piłkarzy - ja obstawiam Chivu i Stankovica. Pierwszy jest idealnym piłkarzem do czarnej roboty, a tej bedzie tutaj niemało, drugi niestety pozostaje ulubieńcem trenera i pomimo słabej dyspozycji pewnie zagra.
No i jest jeszcze kwestia doboru partnera dla Ibry - tutaj mimo wszystko stawiam na Cruza (Suazo wejdzie w drugiej połowie, gdy zrobi się nieco więcej miejsca na boisku).

Liverpool będzie grał pod ogromną presją - raz, że to ich ostatnia szansa na sukces w tym sezonie, dwa, że jeżeli nie wypracują jutro jakiejś zaliczki to raczej będą bez szans w rewanżu, trzy - że porażka oznacza koniec tej druzyny, odejście Beniteza i zapewne sporej części piłkarzy. Presja ta może być bronią obosieczną. Z jednej strony może ich niesamowicie zmotywować i zagrają zdecydowanie ponad to co aktualnie sobą prezentują, ale z drugiej strony może to wprowadzić dodatkową nerwowość w ich poczynania.

Bardzo liczę, że coś strzelimy w tym meczu i do Mediolanu będziemy wracać z co najmniej z bramkowym remisem :P

Forza Inter

Wróć do „Puchary Europejskie”