Największą niewiadomą w naszym składzie jest linia pomocy: obok Cambiasso i Zanettiego może zagrać praktycznie każdy z powołanych piłkarzy - ja obstawiam Chivu i Stankovica. Pierwszy jest idealnym piłkarzem do czarnej roboty, a tej bedzie tutaj niemało, drugi niestety pozostaje ulubieńcem trenera i pomimo słabej dyspozycji pewnie zagra.
No i jest jeszcze kwestia doboru partnera dla Ibry - tutaj mimo wszystko stawiam na Cruza (Suazo wejdzie w drugiej połowie, gdy zrobi się nieco więcej miejsca na boisku).
Liverpool będzie grał pod ogromną presją - raz, że to ich ostatnia szansa na sukces w tym sezonie, dwa, że jeżeli nie wypracują jutro jakiejś zaliczki to raczej będą bez szans w rewanżu, trzy - że porażka oznacza koniec tej druzyny, odejście Beniteza i zapewne sporej części piłkarzy. Presja ta może być bronią obosieczną. Z jednej strony może ich niesamowicie zmotywować i zagrają zdecydowanie ponad to co aktualnie sobą prezentują, ale z drugiej strony może to wprowadzić dodatkową nerwowość w ich poczynania.
Bardzo liczę, że coś strzelimy w tym meczu i do Mediolanu będziemy wracać z co najmniej z bramkowym remisem
Forza Inter



