Misio jestem pewien że Pato zagra. Nie wyjdzie w pierwszym składzie ale to idzie na naszą korzyść. Zapewne od pierwszych minut zobaczymy Pippo który jest po kontuzji, mało grał i na pewno nie zagra całego meczu a młody Brazylijczyk może okazać się bardzo skuteczny na trochę zmęczonego już przeciwnika tak jak robił to np w meczu z Fiorentiną.
Pisząc że zagramy jednym napastnikiem Ameryki nie odkryłeś.



