Cofnijmy się trochę w czasie...
Skoro nie przerażają się Manchesterem czy Chelsea, nie przeraził ich Real, Juventus czy nawet Sevilla, to niby dlaczego miałby ich paraliżować Milan? To jest profesjonalna piłka, gra o najwyższą stawkę, a gracze pokroju Fabregasa są do tego doskonale przyzwyczajeni.Wilmore pisze:Milanem, stawką, że trzeba zagrać na 110% - nie ukrywajmy, poziom i stawka meczu jest "trochę" wyższa niż kolejna konfrontacja z Derby czy innym Wigan.
Obronie Arsenalu nie mam nic do zarzucenia jeżeli tylko grają optymalnym zestawieniem. Choć nawet z Hoyte'm na boku wierzę, że może być dobrze. Chyba wszyscy pamiętają jak wyglądała nasza obrona 2 lata temu, a jak sobie mimo wszystko radzili...Wilmore pisze:I tu jest kłopot, bo w ligach faktycznie Arsenal ma lepszą obronę, niż w LM, ale z drugiej strony nigdy obrona Arsenalu nie zagrała (i pewnie nigdy nie zagra) tak, jak obrona Milanu grała nieraz w LM.
Poza tym, nie do końca rozumiem dlaczego poddajesz ocenie grę Arsenalu skoro nie oglądasz spotkań z ich udziałem. Trochę dziwne, ale każdy ma jakieś zboczenie.



