1/8 finału LM: Roma - Real

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post autor: Yukasz » 19 lut 2008, 2:56

Remik pisze:Roma będzie mogła wystawić najsilniejszy skład.
Nie będzie, Juan dopiero od kilku dni trenuje normalnie i Spal mówił że jest gotowy na godzinę grania więc pewnie nie będzie ryzykował jego gry od początku. Coś tam jeszcze Mirko nie domaga i z Juve nawet nie zasiadł na ławce. A jak jego nie będzie to aby ewentualnie odmienić grę w ofensywie będą możliwe aż dwie zmiany bo reszty nie ma sensu robić. I mam nadzieję że od pierwszych minut zagra Giuly bo ostatnio lepiej mu idzie i jak wszedł z Juve przynajmniej coś próbował grać a z Regginą wypracował bramkę. Do tego Aquilani też niedawno wrócił po kontuzji i nie jest w najwyższej formie. Curciego nie liczę bo i tak by siedział na ławie a poza tym to największy pewniak że zasiądzie w cywilu :?

Jako że Roma ostatnio gra słabo i muszę się czymś pocieszać to liczę że Real podtrzyma swoją passę na wyjazdach - w lidze ostatnie dwie porażki a w LM nie wygrał na wyjeździe jeszcze meczu dwa razy remisując i notując jedną porażkę. A z tego co kojarzę ze skrótu ze zremisowanego meczu z Lazio to chyba cały czas gonili wynik i nic wielkiego nie pokazali. A wszyscy wiedzą że Lazio może buty czyścić Romie :smile2: Niby teraz jest inna stawka meczu ale Bayern też po wcześniejszych przeciętnych meczach w PUEFA w rundzie pucharowej miał zagrać inaczej z Aberdeen... No i w przeciwieństwie do Tottiego nie żałuję że nie zobaczę Robinho czy innych kontuzjowanych, a ponoć Ruud mimo że wrócił też ma drobne problemy <lekko pocieszony> :P
Totnik_ASR pisze:piesn na usta
Chyba 'wszystko się może zdarzyć' :lol:

Forza Roma :!:

Wróć do „Puchary Europejskie”