Kubańczyk pisze: .nie no jak wiślacy się przewracali to sędzia odrazu dyktował wolne,ale jak wiślak faulował,to puszczał dalej grę,doprowadzał do szału.
Rozumiem, że jesteś Koroniarzem, a ja Wiślakiem i spoglądamy na ten mecz z innych perspektyw,ale obiektywnie patrząc to sędzia jakoś źle nie sędziował. Mimo wszystko te upadki nie były spowodowane potykaniem się naszych piłkarzy, ale atakiem piłkarzy z Kielc. Aczkolwiek Bakalukowi zdarzały się pomyłki, no ale nie były to pomyłki, które wypaczyły wynik meczu, tylko drobne.



