1/8 finału LM - Man Utd vs Lyon

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8988
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Post autor: Kamil232 » 05 mar 2008, 1:33

Przypominam, że taką taktyką pojechaliśmy Arsenal 4-0, Rome 7-1 i Milan 3-2 ;] Zresztą pisanie o tym, że gramy klasycznym 4-4-2 to chyba może twierdzić, ktoś kto tylko sprawdza na składy, a nie widzi meczu. Już od dawna jeden z napastników sie cofa. W tamtym sezonie Na szpicy grał Saha, a za nim Rooney, teraz wygląda to często tak, że Rooney jest na szpicy a za nim gra Tevez. W tym spotkaniu zmieniliśmy jedynie wykonawców. Za Rooneyem grał Anderson, a w pomocy Fletcher z Carrickiem, chodź rzeczywiscie w takich spotkaniach to Anderson nie gra tak ofenyswnie jak Tevez,ale z pewnością nie gramy żadnym klasycznym 4-4-2. Wg. mnie to jest dobre ustawienie, jak mówiłem zwyciestwa z wyżej wymieninionymi zespołami. Po prostu Lyon nie zaatakował i również zagrał tylko z jednym wysuniętym Benzema, więc w środku był niesamowity tłok, bo było tam i 3 naszych i ich :D więc mecz musiał się tak skończyć, skoro dopiero pod koniec Lyon coś ruszył do ataku. Sądzę ze w spotkaniu z lepszym zespołem np. Barca która będzie smielej atakować ta taktyka zda egazmin.

Co do meczu to przeciętny, najważniejszy wynik i awans. Martwi skuteczność Rooney'a z lepszym zespołem, nie bedzie miał 10 szans, będzie miał jedna dobrą okazję i ją będzie musiał wykorzystać, jeśli tego nie zrobi to wtedy odpadniemy;] Czuję, że teraz trafimy albo na angielski zespół albo na Barce/Real. W ogóle chciałbym, żeby żaden z angielskich zespołów na siebie nie trafił i w półfinałach zagrały 4 angielskie drużyny :D no ale coś najbardziej czuje Barcelone dla nas...oby jednak z tego przeczucia wyszło Schalke/Porto/Ferenbachce :P

Wróć do „Puchary Europejskie”