Mentor pisze:u chyba jednak nie o to chodzi. Oczywiście są i takie osoby o jakich mówisz, ale to raczej margines
fakt ale mozna by do tych osob dodac takze te ktore szczescie widza tylko w rzeczach materialnych typu nowa bryka czy ubranie itp itd. ja np w przyszlosci zamiast ganiac z teczka 22 godziny na dobe i miec te 10 000 na miesiac (choc nie zawsze pracoholicy o jakich mowie maja taka kase) wolalbym miec 3tysiaki ale miec czas na przytulenie zony i zabawe z dzieciakiami.
prace tez chcialbym miec satysfakcjonujaca i taka z ktorej czerpalbym przyjemnosc a nie zapewniajaca tylko wysoki przychod. bo nie o to w tym chodzi. nauczyciel to fajna sprawa moglbym byc



