Dziś Real trafił na lepszego od siebie i przegrał absolutnie zasłużenie, wynik może i nie był pewien do końca ale to wina liniowego. Gospodarzom brakowało rozgrywajacego, kogoś kto by rozprowadził piłkę paroma przemyslanymi podaniami, brakował skrzydeł bo nawet jak Real niebezpiecznie szturmował środkiem to raczej mało z tego wynikalo bo tam Roma dobrze się asekurowała i nawet jak jakiś PS został minięty to zaraz doskakiwał albo Mexes albo ktoś inny i wiele z tego nie wynikało.
Dziś bravo dla Romy, głównie za dojrzałość i spokój do końca
FORZA CALCIO


