Wilmore pisze:Nie ma dwóch równych ludzi, bo nie ma dwóch identycznych osób.
Co do równości zgadzam się absolutnie. Chodziło mi o część związaną z wolnością. To jest ciekawy temat - może zaczątek do nowego wątku w dyskusji tutaj, przecież nie będziemy tylko o pieniądzach rozmawiać.
Może wyrażę to trochę inaczej - własność daje wolność, żeby już nie ograniczać się do pieniędzy w wąskim sensie. Mocno ograniczone? Nie jestem do końca przekonany. To pewnie kwestia czym jest dla Ciebie, czy kogokolwiek z nas wolność. Jasne dla mnie jest to, że nic jako absolut nie istnieje (no może poza prawdą) - wszystko jest zmierzaniem do idei. A co jako tą ideę wstawimy to już nasz wybór.Wilmore pisze:Mocno ograniczone możliwości wyboru. Wolność jako absolut nie istnieje nigdzie w ludzkim świecie.
Wilmore pisze:Sorry, nadużycie z mojej strony. Chciałem udowodnić, że szczęście nie zależy ściśle od posiadanego majątku - można być szczęśliwym bez niego, można być nieszczęśliwym z nim.
Ergo - nie jest konieczne posiadanie majątku, by być szczęśliwym.
Już z prostych założeń logiki wynika, że zdanie "pieniądze szczęścia nie dają" jest błędne. Jeśli się znajdzie chodź jeden przykład kiedy pieniądze dają szczęście to zdanie jest obalone, zdanie (przynajmniej wg mnie) odnoś się do każdej sytuacji posiadania / nieposiadania pieniędzy. Kontrprzykładem niech będę ja. Pieniądze dają mi szczęście - np. jestem szczęśliwy mogąc sobie pozwolić na bilet na mecz LŚ czy na nowy telefon.
Moje stwierdzenie, że własność / pieniądze dają (a raczej zwiększają) wolność nie oznacza, że bez pieniędzy nie można osiągnąć szczęścia. Im większy poziom wolności tym większa ilość możliwości i opcji realizowania, szukania szczęścia.



