Owszem Inter ma cholernie ciężkie zadanie ale poczekam ten tydzień i chętnie oglądnę mecz czy nawiążą walkę.
Druga bramka wpadła z niczego. Faul z dużej odległości, dośrodkowanie pewne. W polu karnym było tylko 2 [ ? ] piłkarzy Romy. Cannavaro chyba kompletnie przerzucił się na tryb ataku, przywykł przez 10 min że Real tylko atakuje atakuje. Prawda jest taka że wystarczyło dobrze pokryć co przedłużyło by szanse Realu na dogrywkę.



