Dobrze, że ustaliliśmy pewne zasady.TS borys IFC pisze: zapomnialem ze jestes najmadrzejszy
A tak na poważnie - rozmawiamy o rzeczywistości. Gdyby mnie dano możliwość życia za połowę tego, co zarabiam, ale za to w miejsce poznanego przeze mnie Anglika na Goa - to bym poszedł na to bez mrugnięcia okiem.
Rozmawiamy o rzeczywistości, nie gdybamy, bądźmy poważni. Rozumiem, że filozofia to tak naprawdę rozmowa o niedotykalnym, ale jak zaczniemy dyskutować w formie gdybania, to dojdziemy donikąd.



