Niedotykalnymi, to raz.Berik pisze: a rozmawiales z 'nietykalnymi' czy ludzmi,ktorym po prostu sie nie powiodlo?
Dwa, że tam są miliony kast, więcej, niż jesteś w stanie ogarnąć. Nie powiodło im się tak samo, jak Tobie nie powiodło się być sułtanem Brunei - są urodzeni tam, a nie gdzie indziej, ich pech z naszej perspektywy, ich szczęście z ichniej.



