Hehe... Wczoraj było jeszcze gorzej - zamiast Tonetto był Perrotta. Szpaczyński za cholerę nie odróżniał tych dwóch zawodników.Yukasz pisze:taki Szpaqu nie potrafi wymówić nazwisk piłkarzy Romy i ciągle ich myli bo pierwszy raz w życiu widzi na oczy (cud że nie mówił jak podczas poprzedniej czy jeszcze poprzedniej transmisji Romy na Tonetto że to (dosłownie!) Tonello czy jakoś inaczej nie wymawiał jego nazwiska jak to ma w zwyczaju na jednego grajka mówić jakby to była cała jedenastka)



