Toteż sam widzisz, że można osiągnąć szczęście bez pieniędzy.BaSSu pisze: Nie marze o luksusach. Moje marzenia są zupełnie niezwiązane z kasą jeśli już mamy o tym mówić.
Mogę Ci znaleźć tysiące takich, którzy kasę, którą im dasz, będą faktycznie żuli, bo nie będą wiedzieć, do czego ona służy.BaSSu pisze: Nie za bardzo zrozumiałem ale wnioskuje że wg Ciebie, biedacy są szczęśliwi. A znajdź mi takiego biedaka który odmówi przyjęcia gotówki? Może są ludzie którym nie jest ona potrzebna ale jak człowiek zobaczy kasę o jakiej nie śnił to żuci się na nią z pazurami.
Według mnie biedak może być szczęśliwy, bo do szczęścia nie potrzebne są pieniądze.
Nigdzie niczego takiego nie napisałem. Napisałem to, że jak dasz Chińczykowi milion złotych polskich w czeku, to jest całkiem spore prawdopodobieństwo, że spora część Chińczyków wykorzysta czek jak papier toaletowy. Ot, nieświadomość daru.BaSSu pisze:Nie podpisze się jednak pod tym że jak mi dasz milion dolarów powiem Ci, odejdź bo ja mam swoje szczęście gdzie indziej. I Ty też tego nie potwierdzisz.



